Wiosna w końcu zawitała do nas na dobre, więc powoli w odstawkę idą wszelkie cięższe ciasta. Czas na owoce! Ten sernik na zimno to ostatnio ulubieniec mojej rodziny – dokładkom nie ma końca 😉 Spód z herbatników pełnoziarnistych, masa serowa z dodatkiem nasion chia i warstwa musu owocowego, który można przygotować z malin lub truskawek (mrożone oczywiście też wchodzą w grę – trzeba się w końcu pozbyć ostatnich zapasów przed sezonem letnim). Polecam na weekend!

Sernik na zimno z nasionami chia

(tortownica ok. 22 cm)

Składniki:
120 g herbatników pełnoziarnistych
60 g masła
1 kg twarogu sernikowego
150 g śmietanki 30%
8 łyżek cukru pudru (można zastąpić też np. ksylitolem zmielonym na puder)
9 listków żelatyny (użyłam Dr.Oetkera)
3 łyżki nasion chia (z górką)
250 g truskawek lub malin (można użyć mrożonych)
1 galaretka truskawkowa lub malinowa (plus ewentualnie 1 łyżka cukru pudru)
opcjonalnie truskawki lub maliny do dekoracji
 

Trudność

30%
Czas wykonania:

90

Herbatniki miksujemy na pył i łączymy z roztopionym masłem. Wykładamy na spód tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównujemy i wkładamy do lodówki. W tym czasie przygotowujemy żelatynę (ja używam takiej w listkach). Postępujemy zgodnie z wskazówkami na opakowaniu. Twaróg miksujemy ze śmietanką i cukrem pudrem do połączenia składników. Wsypujemy nasiona chia, a na koniec masę łączymy z żelatyną. Wyciągamy przygotowany wcześniej spód z lodówki i przekładamy na wierzch masę serową. Wkładamy do lodówki do stężenia.

Galaretkę przygotowujemy w 250 ml gorącej wody (czyli dajemy połowę mniej wody niż zalecają na opakowaniu). Całkowicie studzimy. Truskawki lub maliny miksujemy na gładki mus. Łączymy zmiksowane owoce z galaretką. W razie potrzeby dosładzamy łyżką cukru pudru. Tak przygotowaną masę delikatnie przekładamy na wierzch sernika. Ponownie wkładamy do lodówki, by ostatnia warstwa stężała. Przed podaniem możemy udekorować świeżymy owocami. Smacznego!

Odpowiedz