Kontynuując serię wpisów na temat słodkości na szczególne okazje, przygotowałam tym razem babeczki, które będą pięknie prezentować się podczas przyjęć typu baby shower lub z okazji chrztu. Do zabarwienia kremu użyłam tradycyjnie różowego i niebieskiego barwnika, ale jeśli przyjęcie ma charakter mniej konwencjonalny, sięgnijmy śmiało po inne kolory.

Prostą, ale bardzo efektowną dekoracją, którą możemy wykorzystać do ozdoby wypieków na tego typu przyjęcie, są toppery – dostępne w przeróżnych wzorach i kolorach. Można użyć takich w pełni spersonalizowanych z imieniem dziecka albo bardziej uniwersalnych np. z apetycznymi napisami typu eat me, take me, yummy czy deliciuos. Takie toppery prezentują się już na tyle uroczo, że nie musimy nawet używać żadnych cukrowych posypek czy np. bogato zdobionych papilotek, by babeczki prezentowały się kusząco. Minimalizm jest w końcu teraz zdecydowanie na czasie.

Trzeba przyznać, że wózek to jeden z popularniejszych (jak nie najpopularniejszy) elementów, który pojawia się we wszelkich dekoracjach na chrzest lub baby shower, ale spójrzcie tylko na to pudełko na zdjęciu powyżej – prawda, że prezentuje się przeuroczo? Do takiego pudełka w kształcie wózka możemy wsypać drobne słodkości np. żelki, pralinki albo mini pianki marshmallow i ustawić na stole albo podarować gościom w prezencie. Takie małe, dekoracyjne elementy zdecydowanie potrafią dodać uroku każdej imprezie.

Więcej przydatnych dekoracji na przyjęcie znaleźć możecie tutaj. Tymczasem zachęcam was do skorzystania z przepisu! 🙂

Babeczki waniliowo-malinowe – na chrzest lub baby shower

Składniki (na ok. 12 babeczek):
300 g mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
150 g cukru lub ksylitolu
250 ml mleka
100 ml oleju
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
12 łyżeczek konfitury malinowej
Oraz:
250 g serka mascarpone
200 g śmietanki 30-36%
1 łyżka cukru pudru
barwnik spożywczy w kolorze niebieskim/różowym
 

Trudność

30%
Czas wykonania:

40

Mąkę przesiewamy, dodajemy proszek do pieczenia oraz ksylitol lub cukier – mieszamy. W drugiej misce umieszczamy mleko, olej, jajka, ekstrakt z wanilii – łączymy rózgą kuchenną. Następnie suche składniki dodajemy do mokrych i całość mieszamy. Masę przekładamy do papilotek, wyłożonych w formie na muffiny, do ok. 1/3 wysokości. Następnie na środku każdej babeczki umieszczamy po łyżeczce konfitury malinowej. Pokrywamy potem resztą masy – do ok. 3/4 wysokości papilotek. Babeczki wkładamy do piekarnika, nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok. 20-25 minut (sprawdzamy patyczkiem czy babeczki są już upieczone). Odstawiamy na kratkę do ostygnięcia. Śmietankę i serek mascarpone umieszczamy w jednej misce – miksujemy do momentu aż uzyskamy gęsty krem, na koniec dodając jeszcze łyżkę cukru pudru i barwnik. Przekładamy krem do rękawa cukierniczego i ozdabiamy babeczki. Gotowe!

2 komentarze

  • Aurora napisał(a):

    Być może to śmieszne, że tak wiele przejmujemy z amerykanskiej kultury, ale dla mnie każda okazja to świetny powód do zrobienia party i właśnie specjalnych smakołyków!!! Super babeczki 😀

  • Evi napisał(a):

    Piękne 🙂 te wszystkie szczegóły, kolory, „falbanki” z kremu grają perfekcyjnie.

Odpowiedz