Jakiś czas temu zdradziłam wam na Instagramie, że czeka mnie niedługo przeprowadzka, a co za tym idzie, remont z prawdziwego zdarzenia. Jak nietrudno się domyślić, najważniejszym pomieszczeniem (i przy okazji myślę najtrudniejszym do zaprojektowania) jest dla mnie kuchnia. Jak zwykle mała kuchnia 🙂 I to połączona z salonem i mini jadalnią. Ciekawi, co planuję tym razem?

Od samego początku wiedziałam, że łatwo nie będzie. Kuchnia nie dość, że mała, to dodatkowo otwarta na salon. Chciałam, by oba te wnętrza były spójne i dobrze zaprojektowane, aby pomieściły wszystko to, co sobie zaplanowałam. Zdecydowałam się więc na pomoc Pani Alicji Olech ze studia Kameleon. Przy okazji podpytałam również o kilka wskazówek dla wszystkich osób, które, tak jak ja, stoją przed wyzwaniem urządzenia małej, ale w stu procentach funkcjonalnej kuchni.

Mała kuchnia – jak ją dobrze urządzić? Kilka porad od architekta wnętrz

 

Na co należy zwrócić szczególną uwagę przy aranżowaniu małej kuchni, by była funkcjonalna i mimo wszystko miała sporo miejsca do przechowywania?

Alicja Olech (Studio Kameleon): Bardzo ważnym aspektem przy projektowaniu kuchni jest rozplanowanie poszczególnych jej elementów – zasady kuchennej ergonomii są podstawą. Szczególnie istotna jest funkcjonalność, ale dużą rolę odgrywają też same aspekty wizualne, odpowiadające za nasze dobre samopoczucie w danym pomieszczeniu. Ważna jest odpowiednia wysokość blatów oraz odległości pomiędzy poszczególnymi sprzętami (lodówka – piekarnik, płyta – zlewozmywak). Planując układ kuchni, warto również zwrócić uwagę na to, aby miejsca, w których spędzamy najwięcej czasu (przy stole kuchennym albo blacie do pracy) były dobrze oświetlone – najlepiej światłem naturalnym. Jeśli jest taka możliwość powinniśmy zdecydować się na dużą ilość szuflad, które są bardziej praktyczne, niż zwykłe szafki. Z kolei mało dostępne narożniki szafek można wyposażyć w wygodne mechanizmy, ułatwiające korzystanie i zwiększające powierzchnię wygodnego użytkowania takiej szafki.

Czy są jakieś kolory, które częściej bierze się pod uwagę przy aranżowaniu kuchni?

W kuchni mile widziane są wszelkiego rodzaju odcienie żółtego, pomarańczowego czy zielonego – tworzą one żywy, pozytywny nastrój, ocieplając przy tym wnętrze. Wywołują skojarzenia ze słońcem i latem, podobno też pobudzają apetyt 🙂 Do takiego wnętrza wskazane jest połączenie kolorystyczne z drewnem czy bielą. Przy jasnej czy też zupełnie białej kolorystyce kuchni zawsze możemy dodać jakiś ciekawy akcent np. w postaci oryginalnego wzoru na płytkach między szafkami wiszącymi, a blatem kuchennym – coś co doda smaku naszemu wnętrzu.

Coraz rzadziej w niewielkich, nowych mieszkaniach możemy znaleźć osobną kuchnię. Królują aneksy kuchenne. Jeśli jednak nie jesteśmy szczególnymi zwolennikami takiego rozwiązania, a nie mamy innego wyjścia (bo na rynku np. brak ofert), to w jaki najlepszy sposób możemy łatwo oddzielić od siebie salon i kuchnię? 

Warto jest dzielić strefy w mieszkaniu i wyznaczać im pozorne granice. Takie oddzielenie kuchni od salonu, np. za pomocą ścianki czy ażuru dekoracyjnego, to bardzo dobre rozwiązanie, umożliwiające w kuchni ukrycie nieuniknionego nieładu. Oddzielenie tych pomieszczeń może mieć formę ścianki do sufitu lub niższą, bardziej dekoracyjną i stylistycznie pasującą zarówno do kuchni, jak i do salonu. Nie musimy oddzielać tych pomieszczeń ścianką do samej góry, możemy zrobić ją do pewnej wysokości – pozwoli to zachować przestrzeń danego pomieszczenia i stworzy, mimo podziału, jedną całość.

Kolejnym ważnym aspektem przy projektowaniu kuchni otwartej na salon jest zachowanie spójności. O czym warto pamiętać?

Ważne aby te same kolory były w całej przestrzeni, a materiały użyte w kuchni miały odzwierciedlenie również w salonie. Nie należy wprowadzać mocnych akcentów w jednym z pomieszczeń, jeśli nie ma ich w drugiej części. Całość powinna stanowić jedną całość mimo innej funkcji w pomieszczeniu.

800800Nasza kuchnia przed remontem

Jak powinna wyglądać nasza wymarzona kuchnia? Wstępne plany

 

Skoro wiemy już mniej więcej, jak w teorii powinna wyglądać dobrze zaprojektowana kuchnia, przejdźmy do konkretnych planów i wizualizacji. Co powinno znaleźć się w naszej wymarzonej kuchni? Przede wszystkim dużo pojemnych szafek do przechowywania – nie wyobrażam sobie, że mielibyśmy zrezygnować np. z górnej zabudowy, choć wiem, że obecnie odchodzi się od tego pomysłu (szczególnie w przypadku małych pomieszczeń, by kuchnia wydawała się „lżejsza”). W końcu wszystkie kuchenne akcesoria, zgromadzone przez lata, muszą mieć swoje miejsce 🙂 Dolny rząd szafek powinien z kolei mieć sporą ilość praktycznych szuflad.

Chcieliśmy też na pograniczu kuchni i salonu koniecznie zmieścić stół. Przez chwilę zastanawialiśmy się nad półwyspem, ale ostatecznie doszliśmy do wniosku, że stół musi być i basta – żaden półwysep go nam nie zastąpi. Jeszcze gdyby tak zamiast dwóch krzeseł z jednej strony ustawić urocze siedzisko (a pod siedziskiem ukryć też kolejny schowek do przechowywania) to już w ogóle pełnia szczęścia 🙂 Strasznie żałuję, że nie mogę mieć piekarnika w wysokiej zabudowie, bo wiązałoby się to ze skróceniem blatu roboczego. I to nasze kolejne bardzo ważne założenie – jak największa ilość przestrzeni roboczej.

800

4 pomysły na naszą kuchnię

 

Pani Alicja zaproponowała nam cztery pomysły na naszą kuchnię. Nie spodziewałam się, że na takiej małej powierzchni można wykombinować tyle rozwiązań! Nie będę myślami wracać już do projektów, z których zrezygnowaliśmy. Pokażę wam ten jeden wybrany. Nasze serce zdobyła opcja z wymarzonym wcześniej siedziskiem pod oknem i małą ścianką z cegły. Ścianka da nam iluzję choć odrobinę oddzielonej kuchni od reszty. Nie powinna też zbytnio zmniejszać wizualnie pomieszczenia (taką mamy nadzieję), bo nie będzie dochodziła do samego sufitu (jej planowana wysokość to ok. 120 cm).

Ze względu na to, że zdecydowaliśmy się na siedzisko pod oknem, kaloryfer z kuchni musiał powędrować do salonu. Podczas wizyty w jednym z salonów zakochaliśmy się w szarych płytkach marki Vives i takie też znajdą się w naszej kuchni. Fronty będą białe (matowe) i w kolorze drewna. W górnych szafkach wstępnie nie planujemy montować uchwytów, bo zbyt duża ich ilość mogłaby przytłaczać i nie wyglądać dobrze.

Ciągle zastanawiamy się jeszcze nad tym czy zabudowana lodówka to aby na pewno dobry pomysł (kuchnia nie została jeszcze zamówiona). Martwimy się, biorąc pod uwagę m.in. moje ciągłe pichcenie, czy nie będzie dla nas mimo wszystko zbyt mała. Jeśli macie w swojej kuchni zabudowaną lodówkę i jesteście zadowoleni (lub też nie), dajcie koniecznie znać!

No i na koniec to, co wszyscy lubimy najbardziej – wizualizacje! 🙂 Mniej więcej tak ma wyglądać nasza mała kuchnia. Wizualizacje z rzeczywistością porównamy mam nadzieję już za kilka tygodni.

1-1

2

3

Wizualizacje – Studio Kameleon

Dajcie koniecznie znać, co myślicie o projekcie. Ja już przebieram nogami i nie mogę doczekać się końca remontu, który już i tak znacząco się nam przedłużył. Cieszę się też, że w końcu będę miała miejsce do odpowiedniego eksponowania kulinarnych plakatów z mojego sklepu jakieslodkie.pl (m.in. żółta ściana, zasłaniająca lodówkę, wydaje się na to idealna).

plakaty-jakieslodkie

Plakaty do kuchni – jakieslodkie.pl

Jeszcze tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość na kilka tygodni. A potem… Potem to już tylko wyczekana parapetówka! 🙂

9 komentarzy

Odpowiedz