Gdzie zjeść w Gdyni? Moje ulubione miejsca

Gdzie zjeść w Gdyni? Moje ulubione miejsca

Paulina

Zaraz po publikacji poradnika Gdzie zjeść w Gdańsku zapowiadałam, że kolejna część cyklu będzie dotyczyła Gdyni. Muszę przyznać, że w tym mieście naprawdę jest w czym wybierać, choć kilka miejsc, wydawać się mogło bardzo pewnych (biorąc pod uwagę szczególnie opinie w internecie oraz wszelkie rankingi), nie sprostało naszym oczekiwaniom. Najwyraźniej mają dobry marketing, ale my tych miejsc polecać nie będziemy 🙂 Tak jak już wspominałam przy wpisie o Gdańsku – przewodnik jest subiektywny (w sumie jak każdy, ale wolę to podkreślić), za wszystko płaciliśmy sami. Ranking obejmuje miejsca na każdą kieszeń, a wszystkie zlokalizowane są w samym centrum Gdyni. No to zaczynamy!

Gdzie zjeść w Gdyni? Miejsca, które polecam (kolejność przypadkowa):

 

Monsieur Armand, ul. Władysława IV 23/30

Profil na Facebooku

Najlepsze makaroniki w Gdyni zjecie właśnie w tym miejscu. Właścicielem Monsieur Armand jest pogodny Francuz. Wiadomo, że francuskie pochodzenie nie jest równoznaczne z posiadaniem umiejętności pieczenia dobrych makaroników (podobnie jak Włoch niekoniecznie musi podawać genialną pizzę), ale w tym konkretnym przypadku wszystko się zgadza. Miejsce pełne pasji, przesympatyczna obsługa i duży wybór smaków (np. czekolada-marakuja, borówka, cytryna, kasztan, czarna porzeczka-fiołek). Za jednego makaronika zapłacimy tu 4,50 zł, a koszt przykładowego pudełka z sześcioma makaronikami (może świetnie sprawdzić się np. na prezent dla miłośnika słodkości) to 25 zł.

makaroniki-gdynia

Serio, ul. 3 Maja 21

Profil na Facebooku

Pizza z Serio budzi sporo kontrowersji – jedni ją uwielbiają (ja jestem w tej grupie), innym niezbyt pasuje. Wszystko dlatego, że serwują pizzę neapolitańską, która różni się znacząco od pizzy oferowanej w większości lokali. Przed przyjściem do Serio na pizzę warto więć przeczytać więcej na temat pizzy neapolitańskiej i poznać jej specyfikę, by uniknąć ewentualnych rozczarowań. Tak jak w żadnym innym lokalu nie wybieram Margherity, tak w Serio jestem nią oczarowana (siła tkwi w prostocie!). Do pizzy obowiązkowo zamawiam ich pyszną lemoniadę. W karcie znajdziecie jeszcze szereg innych propozycji, ale do tej pory nigdy nie wygrały z pizzą, którą zawsze wybieram, gdy tylko tutaj zaglądam.

serio-gdynia

Główna osobowa, Antoniego Abrahama 39

Profil na Facebooku

Najbardziej hipsterski lokal ze wszystkich polecanych w tym wpisie. Luźna atmosfera, przemyślane wnętrze (nawiązujące różnymi detalami do dawnej stacji Gdynia Główna Osobowa), przyjemne patio. W Głównej Osobowej serwują nowoczesną, niebanalną kuchnię. Sezonowość jest ich dużym atutem – nie polecam przywiązywać się do poszczególnych dań, bo karta jest co jakiś czas zmieniana. I dobrze! W Głównej Osobowej nie ma mowy o nudzie. Co najważniejsze, dania serwowane w tym miejscu równie dobrze wyglądają, jak i smakują. Wieczorową porą warto zwrócić uwagę też na ich koktajle.

glowna-osobowa-gdynia

Gdynianka, ul. Świętojańska 65

Profil na Facebooku

Zazwyczaj trójmiejskie lokale okrzyknięte „kultowymi” omijam szerokim łukiem, bo w większości przypadków ich testowanie kończy się rozczarowaniem. Gdynianka to nieliczny wyjątek. Pizzeria powstała w 1987 roku i cieszy się niezmiennym powodzeniem wśród mieszkańców (i nie tylko!). Pizza  (nazywana przez właścicieli polską, a nie włoską), którą tam serwują, jest zdecydowanie jedyna w swoim rodzaju, a głównym wyróżnikiem jest bardzo grube, drożdżowe, puszyste (a z wierzchu chrupiące) ciasto. Nie do podrobienia jest też ich sos pomidorowy. Planując swoje przyjście do Gdynianki musicie pamiętać o dość specyficznych jak na Trójmiasto godzinach otwarcia – w sobotę pizzeria czynna jest tylko do 15:30, a w niedzielę lokal jest niestety zamknięty. Pizzę polecam brać na wynos, bo sam lokal jest malutki (a dodatkowo wystrój nie był zmieniany od lat, więc nie zachęca do pozostania w tym miejscu na dłużej) i w godzinach szczytu nie mieści nawet samej kolejki.

gdynianka-gdynia

Black and White Coffee, ul. Władysława IV 28

Profil na Facebooku

Właściciele kawiarni na swojej stronie internetowej podkreślili, że kawa jest ich całym życiem. I to czuć, gdy zagląda się do Black and White Coffee. W parze z pasją idzie też wiedza, którą potwierdzają liczne dyplomy zdobiące jedną ze ścian kawiarni. Tutaj po prostu znają się na kawie. I do tego oferują ją w naprawdę niskich, niespotykanych wręcz jak za taką jakość, cenach. W witrynce zawsze znajdzie się też kawałek domowego, apetycznego ciasta, a jeśli nie macie akurat ochoty na kawę, możecie sięgnąć np. po lemoniadę, świeżo wyciskany sok albo herbatę. Jedynym minusem lokalu jest jego mikroskopijny rozmiar, więc najczęściej bierzemy kawę na wynos (latem ulubioną mrożoną) i idziemy przejść się nad morze 🙂

gdzie-zjesc-w-gdyni-1

Między rolkami, 10 lutego 2

Profil na Facebooku

Coraz popularniejsza w Polsce opcja na szybki posiłek (zamiast np. burgerów, zapiekanek czy też frytek) – sushi w formie wygodnej rolki. Sam zamysł przywędrował do nas z Australii. Przyznam szczerze, że nie jestem miłośniczką sushi, ale za to rolki już mi smakują. Do wyboru mamy bowiem nie tylko surową rybę (i z tej opcji ja korzystam), ale np. kurczaka albo karkówkę. Przykładowe smaki, które znajdziecie w lokalu Między rolkami: Łosoś Philadelphia, Łosoś Grill, Kurczak Panko, Krewetka Panko, Tatar Tuńczyk. Do tego sosy np. mango z chili (pyszny!) albo wasabi ze Spritem. Rolki można zjeść w niewielkim lokalu albo wziąć na wynos (zapakowane zostają wówczas w praktyczny kartonik). Korzystając z opcji na wynos radzę tylko sprawdzić czy aby na pewno sosy są dobrze zamknięte (chyba nie muszę dodawać, że to porada oparta na własnym doświadczeniu? 😀 ).

miedzy-rolkami

Carmnik Kantyna, Antoniego Abrahama 21/23

Profil na Facebooku

Można powiedzieć, że to oni zapoczątkowali modę na uliczne jedzenie w Trójmieście. Carmnik to bowiem pierwszy foodtruck, który pojawił się na trójmiejskim rynku gastronomicznym. Od jakiegoś czasu mają też swój stacjonarny punkt na Abrahama. Za klasycznego, najmniej wymyślnego burgera zapłacimy tu 16 zł (opcja solo) lub 21 zł (opcja z frytkami lub pieczonymi warzywami). Najbardziej osławionym burgerem jest jednak „Kozi” (m.in. z kozią goudą i marynowanym burakiem). Prawda, że brzmi pysznie? W menu znajdziemy też coś, co wciąż jeszcze jest rzadkością – darmową wodę z cytryną i miętą. W lokalu, jak na burgerownię, jest sporo miejsca, a i sam wystrój może się podobać.

carmnik-gdynia

Słony Karmel, ul. 10 lutego 6

Profil na Facebooku

O tej lodziarni pisałam już w moim rankingu Gdzie zjeść najlepsze lody w Trójmieście, więc odsyłam do tego wpisu 🙂

lody-gdynia

Pasta Miasta, ul. Świętojańska 46

Profil na Facebooku

Szczerze mówiąc miałam mieszane uczucia co do tego miejsca – polecać czy nie? Pierwszy raz lokal odwiedziliśmy stosunkowo szybko po jego otwarciu. W porze obiadowej ekipa w ogóle nie panowała nad zamówieniami (kuchnia jest otwarta i było widać, że kucharzom brakowało werwy mimo sporej ilości zamówień). Swoje makarony otrzymaliśmy dopiero jakąś godzinę po złożeniu zamówienia… Pomijając drobne niuanse (np. w moim makaronie za bardzo dominowała cytryna) makarony nam smakowały, więc daliśmy lokalowi kolejną szansę, biorąc pod uwagę to, że ekipa jeszcze się docierała. Następna wizyta w lokalu była już o wiele przyjemniejsza. Czas oczekiwania na zamówienie był już „normalny” (ale i klientów było w tym momencie mniej niż za pierwszym podejściem), a makarony jeszcze lepsze. Samo wnętrze jest jednym z ładniejszych w Gdyni – jakiś czas temu Pasta Miasta otrzymała tytuł najlepiej zaprojektowanego gdyńskiego wnętrza w kategorii lokal gastronomiczny. Miejsce ma potencjał i widać, że biorą sobie do serca wszystkie uwagi klientów.

pasta-miasta-gdynia

Znane smaki z mojego poradnika Gdzie zjeść w Gdańsku, które dotarły też do Gdyni (więcej o nich przeczytacie w tamtym wpisie):

Surf Burger, Antoniego Abrahama 11 

Rosse Rosse UMAM, Świętojańska 45

 

To by było na tyle! Ranking postaram się na bieżąco aktualizować. Dajcie koniecznie znać, jakie są Wasze ulubione miejsca w Gdyni 🙂

gdynia2

PS. Korzystając z okazji – startuję w konkursie Blog Forum Gdańsk Award, więc jeśli lubisz tu zaglądać i doceniasz moją pracę, będę ogromnie wdzięczna za Twój głos! 🙂

Możesz go oddać w tym miejscu.

Za każdy baaardzo dziękuję! 

Więcej o samym konkursie można przeczytać też tutaj.

2 komentarze

Odpowiedz