Do tej pory przygotowywałam już wiele wersji tiramisu. Na blogu znajdziecie już przepis klasyczny, ale także taki z malinami albo truskawkami. Są wersje zarówno z dodatkiem jajek, jak i z połączeniem słodkiej śmietanki i mascarpone. Nie wiem jednak dlaczego nigdy wcześniej nie wpadłam na pomysł, by do tiramisu dodać karmelizowane gruszki. To połączenie jest naprawdę genialne! Ponadto w mojej wersji kakao zastąpiłam bardzo drobno startą gorzką czekoladą. Jeśli zastanawiacie się, jaki deser przygotować ukochanej osobie na walentynki, a nie chcecie brnąć w serduszka, polecam ten przepis. Tylko słoiki zamieńcie może na bardziej wystawne kieliszki :)

Czekoladowe tiramisu z karmelizowanymi gruszkami

(składniki na 4 porcje)

500 g mascarpone
4 jajka
5 łyżek cukru pudru
1 szklanka mocnej kawy (zimna albo w temp. pokojowej, nie może być gorąca!)*
1 duża paczka biszkoptów (ja wybrałam małe, okrągłe, bo takie pasowały mi do słoiczków,
ale najlepiej do tiramisu sprawdzają się te podłużne)
 
3 duże gruszki (najlepiej, by nie były zbyt miękkie)
2 łyżki wody
3 płaskie łyżki brązowego cukru
ziarenka z 1 laski wanilii
 
ok. 50 g gorzkiej czekolady
 
* opcjonalnie można dodać do kawy też trochę ulubionego likieru
 

Trudność

30%

Czas wykonania:

25

Gruszki obieramy, a następnie kroimy w kostkę (ok. 1,5 cm x 1,5 cm). Do garnuszka wlewamy 2 łyżki wody, dodajemy też 3 łyżki brązowego cukru. Wstawiamy na gaz i doprowadzamy do zagotowania (pojawią się bąbelki, a całość nabierze po chwili brązowego koloru) – nie mieszamy nic łyżką, możemy jedynie potrząsać garnuszkiem trzymając za jego rączkę. Dodajemy pokrojone gruszki i ziarenka wanilii. Mieszamy delikatnie i trzymamy całość na gazie jeszcze kilka minut aż gruszki będą miękkie (ale nie zupełnie rozpadające) – u mnie wystarczyło gotować gruszki ok. 3 minuty. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Jajka sparzamy. Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka ubijamy z cukrem pudrem kilka minut na jasną masę (żółtka wyraźnie zwiększą swoją objętość). Dodajemy następnie partiami mascarpone i miksujemy aż uzyskamy jednolitą konsystencję. W drugiej misce ubijamy na sztywną pianę białka, a następnie przekładamy do miski z mascarpone i mieszamy całość już delikatnie łyżką. Czekoladę ścieramy na tarce. Kawałki gruszek odsączamy. I tak w pucharkach tworzymy warstwy.  Najpierw moczymy biszkopty z dwóch stron w kawie (krótko, by się nie rozpadły) i tworzymy pierwszą warstwę. Potem kładziemy warstwę gruszek, a następnie krem. Podsypujemy startą czekoladą. Z następnymi warstwami postępujemy analogicznie. Wkładamy deser do schłodzenia do lodówki. Gotowe!

czekoladowe-tiramisu-z-gruszkami-2

2 komentarzy

Odpowiedz