Mój pierwszy, debiutancki domek z piernika gotowy! Zebrałam garść porad, które mogą okazać się dla Was przydatne. Bałam się bardzo klejenia i tego, że cała konstrukcja „siądzie”, ale zupełnie niepotrzebnie. Jeśli zrobicie bardzo gęsty lukier (czyli idealny klej) wszystko będzie się idealnie trzymać i obejdzie się bez frustracji – gwarantuję :) Mój domek jest oczywiście w słodkim klimacie – zdobi go m.in. niebieski dach, girlandy i serduszko nad drzwiami. Ciasto, które wykorzystałam do jego zrobienia, powstało ze znanego już Wam przepisu na pierniczki, który odpowiednio zmodyfikowałam. No to do dzieła – budujemy dom!

Domek z piernika 

Składniki*:

750 g mąki pszennej
300 g miodu
150 g cukru pudru
180 g masła
2 małe jajka
3 łyżki przyprawy korzennej
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka kakao
* Z podanym składników otrzymałam jeden domek, podstawę i dodatki (płotek, komin, kilka pierniczkowych choinek itp.)

Trudność

80%

Czas wykonania:

180

2200-domek-z-piernika-czekolada-utknae
Masło roztapiamy razem z miodem – odstawiamy do wystygnięcia. Mąkę, cukier puder i kakao przesiewamy. Dodajemy przyprawę korzenną, cynamon i sodę – mieszamy. Wlewamy roztopione masło z miodem, dodajemy jajka i zagniatamy. Dzielimy na trzy porcje, zawijamy w folię i wkładamy do schłodzenia do lodówki na ok 45 minut (lub na krócej do zamrażarki). Po tym czasie wyciągamy pierwszą porcję, wałkujemy (dość grubo ok. 6 mm, by ściany były stabilne) i wycinamy odpowiednie wymiary domku, posługując się wydrukowanym wcześniej szablonem (jest ich dużo w sieci, ja skorzystałam z tego ze strony cupcakefactory.pl, ale można też kupić w sklepie specjalne foremki z odpowiednimi wymiarami). Najlepiej rozwałkowane ciasto przenieść delikatnie na blaszkę do pieczenia, wyłożoną papierem do pieczenia, i wycinać bezpośrednio na niej – w ten sposób kształty się nie uszkodzą. Wkładamy nasze pierniczkowe części domku do piekarnika, nagrzanego do 180 stopni, i pieczemy ok. 15-17 minut. Analogicznie postępujemy z pozostałymi częściami ciasta. Ważne, by były przechowywane w lodówce. Całego domku i dodatków nie jesteśmy w stanie upiec w jednej turze, dlatego też ciasto dzielimy na trzy porcje i partiami rozwałkowujemy, wycinamy i pieczemy (z ciastem przechowywanym w lodówce zdecydowanie lepiej się „pracuje”). Upieczone części kładziemy na kratkę i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
 2200-domek-z-piernika-1 1. Robimy szybko ciasto i można majstrować domek! 2. Do dekoracji oprócz lukru warto wykorzystać też kolorowe posypki. Pamiętajcie, że domek lepiej ozdabiać przed składaniem.

Najprostsze za nami, teraz zacznie się zabawa!  Zaopatrujemy się w duże ilości lukru królewskiego i spore pokłady cierpliwości. Składamy nasz domek z piernika :)

1. Poszczególne elementy domku z piernika najlepiej lukrować przed złożeniem – ewentualnie można na sam koniec zostawić jakieś detale (ja lukrowałam na samym końcu tylko komin). Obowiązują takie same zasady, jak przy lukrowaniu pierniczków, więc odsyłam do tego wpisu. Najlepiej przed dekorowaniem domku mieć jakiś zarys tego, co chcemy osiągnąć. W zasadzie można nawet przygotować sobie projekty każdej ściany na kartce, jak prawdziwy budowniczy :) Udekorowane elementy najlepiej zostawić na noc, by lukier dobrze zastygnął – szczególnie jeśli pokrywacie nim jakąś część w całości (tak jak w moim przypadku był to niebieski dach).
2. Przed przystąpieniem do lukrowania dobrze jest kupić jednorazowe woreczki cukiernicze. Bardzo usprawniają pracę – nie wyobrażam sobie lukrowania bez nich :) Nie są wtedy potrzebne żadne tylki. Wystarczą nożyczki, by ucinać końcówkę na odpowiednią wielkość. Do wykonywania precyzyjnych dekoracji na piernikowym cieście wystarczy niewielki otwór, a do klejenia już  nieco większy.
2200-domek-z-piernik-a-2
3. Jednorazowe woreczki do ozdabiania – polecam! 4. Domek w trakcie sklejania. Konstrukcję dla pewności podpiera wazon.
 
3. Domek można skleić na karmel albo bardzo gęsty lukier. Zdecydowałam się na tę drugą opcję i nie żałuję. Składanie domku było naprawdę przyjemne! Zero irytacji, złości – wszystko od początku idealnie się trzymało (nawet bez podpórek!). Sukces tkwi oczywiście w gęstości lukru. Musi być naprawdę bardzo gęsty (jego konsystencję widać na zdjęciach nr 5 i 6). Nie podam Wam dokładnych proporcji. Musicie sami wyczuć idealną konsystencję. Przygotujcie michę cukru pudru. Do drugiej miski wlejcie białka i dodawajcie cukier puder etapami aż otrzymacie taką konsystencję jak na zdjęciu. Na jedno białko przypada średnio ok. 170 g cukru pudru. Wtedy otrzymujemy dość rzadką bazę. Potem już dosypujcie cukier puder według potrzeby. Do pokrycia całego dachu potrzebowałam w miarę rzadkiego lukru, do ozdabiania ścian gęstego, a do klejenia bardzo, bardzo gęstego :)
4. Bardzo ważne, by cukier puder był przesiany! Już nie raz mi się zdarzało, szczególnie w tym kupnym, że w paczce oprócz pudru były grube kryształki (będą zapychać później woreczek cukierniczy, a tego nie chcemy). Najlepiej cukier puder przygotować samodzielnie – zwykły cukier wystarczy zmielić w młynku.
2200-domek-z-piernika-3
5. Lukier do klejenia musi być bardzo gęsty. Nie żałujcie cukru pudru! Podczas miksowania widać wyraźny ślad. 6. O, tutaj widać dobrze konsystencję.
 
5. Do upieczenia domku możecie użyć gorszych składników, jeśli ma być tylko elementem dekoracyjnym. Masło można zastąpić np. margaryną. U mnie domek jest z najlepszych składników dlatego, że w domu mam zawsze tylko masło, wiejskie jajka i miód z pasieki dziadka, a nie chciało mi się iść specjalnie do sklepu. Będziemy więc domek z wielką przyjemnością jeść! :)
6. Podczas sklejania domku pomocne są podpórki – u mnie to wazon i opakowanie… leku na przeziębienie, bo to akurat było pod ręką (pozdrawiam z katarem i bólem gardła!) i miało odpowiedni wymiar. Jeśli dobrze przygotujecie lukier, podpórki w zasadzie nie będą potrzebne, ale i tak warto je stosować na wszelki wypadek :) Pamiętajcie, by najpierw skleić ściany i zostawić je na kilka minut do zastygnięcia lukru. Dopiero potem należy brać się za dach – tak będzie rozsądniej :)
2200-domek-z-piernika-5
7. Pamiętajcie, by konstrukcję wzmocnić lukrem też wewnątrz. 8. Febrisan nie zapłacił za lokowanie, ale świetnie się sprawdził jako podpora dla dachu – idealny wymiar :)
7. Jeśli domek razem z podstawą, tak jak ja, chcecie przenieść na paterę, koniecznie na środek patery wylejcie trochę lukru, by podstawa się do niej przykleiła. Konstrukcja będzie stabilna i nie będziemy się martwić, że ktoś nieumyślnie sprawi, że domek się z niej zsunie.

I domek gotowy! :) Jeśli skorzystacie z moich inspiracji i stworzycie swój domek z piernika koniecznie podeślijcie mi zdjęcia na maila (czekolada.utkane@gmail.com), na Fejsie albo opublikujcie na Instagramie z hashtagiem #czekoladautkane :)

2200-domek-z-piernika-10

jak-zrobic-domek-z-piernika

9 komentarzy

  • Jola Piasta pisze:

    Paulina, to jest mistrzostwo świata! Absolutnie fantastyczny i przepiękny do granic możliwości domek!! Przeszłaś w tym momencie samą siebie i mówię tu samą prawdę, bez zbędnego podlizywania się. To jest tak estetyczne, miłe dla oka i urocze, że nie wiem, co powiedzieć. Po prostu gapiłabym się tylko na to cudo i już. Tak też robię, nie odejdę od ekranu jeszcze przez długie minuty. Gratulacje!

  • Ania pisze:

    Jest naprawdę PRZEPIĘKNY! :)

  • Łukasz pisze:

    W tym roku domku wyjątkowo nie zrobiłem z powodu braku czasu, więc cieszę się, że na pocieszenie mogę chociaż popatrzeć chociaż na Twój. Jest zachwycający! Chyba najpiękniejszy jaki dotąd widziałem i taki uroczo pękaty <3

    • Paulina Paulina pisze:

      Ja rok temu odpuściłam, ale w tym stwierdziłam, że nie ma mowy – muszę się w końcu zmierzyć z tą piernikową budowlą 😉 Dzięki wielkie, to ogrooomny komplement <3

      • Łukasz pisze:

        Dobrze, że w tym roku nie odpuściłaś 😉 A i przy okazji, bo z tego zachwytu zapomniałem zapytać: wiesz gdzie można dostać takie patery, jak Twoja na zdjęciu – białe proste, płaskie i bez zdobień? Bo szukam już od kilku miesięcy i nigdzie nie mogę na taką trafić.

Odpowiedz