Czy można w ogóle ukręcić w domu niedobre lody? To pytanie męczy mnie od czasu, gdy w moim domu pojawiła się maszynka do robienia tych pyszności :) Niezależnie bowiem od tego, jakich składników używam (np. czy robię lody z jajkami, czy bez), każde wykonane do tej pory lody smakowały wspaniale. Na życzenie najmłodszej siostry ostatnio zrobiłam takie z ciasteczkami Oreo i ponownie się nie zawiodłam :) Polecam, szczególnie na takie upały jak dziś :)

 

Składniki:
1 szklanka mleka
400 g śmietanki 30 lub 36 proc.
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100 g ciasteczek Oreo
Mleko, śmietankę, ekstrakt z wanilii i cukier umieszczamy w garnuszku. Podgrzewamy na małym ogniu do momentu rozpuszczenia się cukru. Mieszankę studzimy, a następnie wkładamy na kilka minut do lodówki (wyciągamy w momencie, gdy będzie w temp. lodówkowej). Ciasteczka Oreo kruszymy na mniejsze kawałki (radzę nie kruszyć zbyt drobno – większe kawałki ciasteczek w lodach są moim zdaniem smaczniejsze). Masę z lodówki wlewamy do uruchomionej maszyny do lodów i postępujemy zgodnie z instrukcją producenta. 5 minut przed końcem mieszania wsypujemy do maszynki pokruszone ciasteczka. Wkładamy lody do zamrażarki, by nabrały odpowiedniej, zmrożonej konsystencji. Smacznego! :)

15 komentarzy

Odpowiedz