Arbuzowa granita

Arbuz to owoc, po który sięgam najczęściej w momencie upałów. Przepis na koktajl z jego użyciem był w poprzednim poście, dziś natomiast na blogu króluje arbuzowa granita. Granita, czyli na wpół zmrożony napój lodowy – hit nadmorskich kurortów 🙂 W domowej wersji wykonywany na bazie owoców i wody. Mówiąc slangiem blogerek modowych, granita to mój „must have” lata! 🙂

 

Składniki:
 
1/4 miąższu arbuza (użyłam takiego, który w całości ważył 4 kg)
Sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
1 szklanka wody
1/3 szklanki cukru
Wodę wlewamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy jedynie do momentu jego roztopienia. Odstawiamy do ostygnięcia. Z arbuza wyciągamy miąższ, pozbywamy się pestek. Wkładamy miąższ do blendera kielichowego, dodajemy sok z cytryny i miksujemy do momentu uzyskania gładkiej konstystencji. Można następnie przetrzeć otrzymany sok przez sitko, jednak nie jest to konieczne. Dolewamy wodę z cukrem i mieszamy (tę czynność można już wykonać łyżką). Całość przelewamy do formy (ja użyłam prostokątnego naczynia, w którym przygotowuję lasagne) i wkladamy do zamrażarki. Po godzinie mrożenia całość mieszamy łyżką. Czynność tę powtarzamy następnie co ok. pół godziny do momentu uzyskania pożądanej lodowej konsystencji (na wpół zmrożonej). Podajemy w szklankach bądź pucharkach. Możemy pić z grubszej słomki bądź wyjadać łyżeczką. Smacznego! 🙂

12 komentarzy

Odpowiedz