Od razu po upieczeniu stwierdziłam, że to od tej pory moje ulubione ciasteczka z wszystkich, jakie udało mi się ostatnio upiec. Kawałki żurawiny i drobno posiekana biała czekolada – to połączenie smaków musiało wyjść wspaniale! :) Ciasteczka w kształcie, a jakże, serduszek, przypominają, że walentynki już niedługo :)

 

Składniki na ok. 18 ciasteczek:
80 g miękkiego masła
1/2 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżka esencji waniliowej
1 1/3 szklanki mąki
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki suszonej żurawiny
80 g białej czekolady (lub mniej, według uznania)
szczypta soli

Mąkę, sodę oczyszczoną i szczyptę soli przesiewamy do miski. Masło z cukrem pudrem ucieramy na puszystą masę. Dodajemy jajko i esencję waniliową – miksujemy. Następnie dodajemy wcześniej wymieszaną mąkę z sodą i solą. Na koniec wsypujemy żurawinę i drobno posiekaną czekoladę. Całość łączymy w jednolite ciasto. Wkładamy na ok. pół godziny do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na stolnicy, obsypanej mąką i wykrawamy kształty np. serduszka. Pieczemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia przez ok. 8 minut (w zależności od grubości naszych ciasteczek – gdy brzegi będą już zarumienione, ciasteczka należy wyciągnąć) w temperaturze 180 stopni, a potem studzimy na kratce. Smacznego!

8 komentarzy

Odpowiedz